Wzajemnie
Każda bliskość zaczyna się od niepewności, czy druga osoba również jej pragnie. Możemy się do kogoś odezwać, zaproponować spotkanie albo po latach spróbować odnowić kontakt. Nie możemy jednak przesądzić, jak zostaniemy przyjęte. Nawet wspólne doświadczenie odrzucenia nie oznacza, że rozumiemy się bez słów. Bywa, że potrzebujemy towarzystwa, kiedy ktoś inny woli zostać sam, albo że gest troski przychodzi za późno. W każdej relacji istnieje miejsce na odmowę, niezrozumienie i rozczarowanie. Możliwości nawiązywania relacji nie są jednakowe dla wszystkich. Kiedy większość energii pochłania poszukiwanie bezpiecznego miejsca do życia, trudniej znaleźć czas i siłę na budowanie relacji. Odrzucenie przez rodzinę, doświadczenie przemocy czy brak własnego domu mogą odebrać również przestrzeń, w której bliskość mogłaby się rozwijać. Dla wielu osób queerowych i transpłciowych bezpieczne miejsca spotkań i odpoczynku stają się warunkiem nawiązywania więzi. Ich utrzymanie wymaga jednak pracy i środków. Wspólnota powstaje także dzięki codziennym działaniom, które pozwalają innym osobom poczuć się bezpiecznie. Nawet w najbliższych relacjach pozostajemy odrębnymi osobami, których potrzeby i pragnienia nie zawsze się pokrywają. Wspólna historia nie gwarantuje, że będziemy zmieniać się w tym samym kierunku. Po latach milczenia jedna osoba może pragnąć rozmowy, podczas gdy druga nauczyła się już żyć bez tej więzi. Czasem uczucie pozostaje, choć dotychczasowa forma związku przestaje być możliwa. Możemy nadal kogoś kochać, nie mogąc wspólnie z tą osobą żyć. Łatwo wtedy pomylić troskę z oczekiwaniem, że druga strona powinna zostać, wybaczyć albo odpowiedzieć na nasze uczucia. Tymczasem wzajemność nie wymaga identycznych potrzeb ani podejmowania tych samych decyzji. Szacunek obejmuje również prawo do odmowy, zmiany zdania i odejścia. Najtrudniej przyjąć czyjąś odmowę wtedy, gdy najbardziej zależy nam na tej relacji. Filmy z bloku Wzajemnie przyglądają się relacjom, w których potrzeba drugiej osoby spotyka się z niepewnością, odmiennością i koniecznością uznania cudzych granic. Przypominają również, że możliwość spotkania zależy od świata, w którym żyjemy, i miejsca, jakie potrafimy w nim stworzyć dla siebie nawzajem. Co pozostaje z naszej potrzeby bliskości, kiedy uznamy, że druga osoba nie jest nam winna swojej obecności?