Być jak Mikołaj
Aurelia Frydrych-Zdanowska buduje film na wyjątkowej relacji z bohaterem. Mikołaj nie tylko występuje przed kamerą, lecz także sam nagrywa część materiału telefonem, dokumentując zmiany głosu podczas terapii hormonalnej. Film nie skupia się na tranzycji jako medycznym przejściu. Opowiada o relacji syna i ojca, o miłości, niezrozumieniu oraz wspólnym dojrzewaniu.